Od środy 13 listopada przedstawiciele Związku Rodowego Dzieduszyckich herbu Sas przebywają we Lwowie, aby zobaczyć końcówkę tegorocznych prac konserwatorskich, spotkać się z konserwatorami i wieloma osobami zaprzyjaźnionymi ze Związkiem, ale też żeby planować wspólne działania na kolejny rok – a będzie to rok wyjątkowy.
Tematem przewodnim wszystkich rozmów jest osoba Włodzimierza Dzieduszyckiego – coraz więcej osób wypowiada to imię i nazwisko z zaangażowaniem, fascynacją i bardzo dużą ekscytacją. Jeden z badaczy z Uniwersytetu Wrocławskiego, po bardzo bogatym i rozwijającym spotkaniu z przedstawicielami ukraińskich i polskich instytucji kultury, powiedział:
Rok 2025 będzie czasem, kiedy wszyscy będziemy mogli jak najlepiej pokazać łączące nas dziedzictwo – Włodzimierz Dzieduszycki cały czas uczy nas tego, że niezależnie od obszaru zainteresowań, kraju działania i możliwości musimy współdziałać. Wierzę, że sprostamy temu wyzwaniu.
Obok spotkań z przyjaciółmi, współpracownikami i partnerami, ważnym etapem podróży jest udokumentowanie postępu tegorocznych prac przy cennych polonikach we Lwowie i ustalenie planu przyszłorocznych działań. W spotkaniu w Muzeum przyrodniczym wzięli udział z polskiej strony: Katarzyna Sołek dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, Konrad Sawiński dyrektor Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich i Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu, Melania Dzieduszycka sekretarz Rady ZRD, Mateusz Dzieduszycki przewodniczący Rady ZRD i Jan Krzywdziński koordynator projektów ZRD. Stronę ukraińską reprezentowali: Taras Janicki dyrektor Muzeum Przyrodniczego NAN Ukrainy we Lwowie oraz dr hab. Andriy Bokotey z Muzeum Przyrodniczego, Roman Czmielik dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Lwowa, Igor Kożan dyrektor Muzeum Narodowego we Lwowie im. A, Szeptyckiego, Wasyl Fersztej dyrektor Lwowskiej Narodowej Naukowej Biblioteki Ukrainy im. W. Stefanyka we Lwowie, Taras Woźniak dyrektor Lwowskiej Galerii Sztuki, Bogdan Semczuk, Zwienisława Mamczur.
Pierwszym punktem na mapie spotkań we Lwowie było Muzeum Przyrodnicze i księgozbiór dawnej Biblioteki Poturzyckiej. Razem z Ulianą Romaniv i Iryną Susułowską ustalone zostały cenne książki, dokumenty i inne archiwalia, które mogą posłużyć do upamiętnienia Włodzimierza Dzieduszyckiego i – ze względu na swoją wyjątkową wartość – powinny zostać poddane konserwacji.
Kolejnym miejscem związanym z konserwacjami był Cmentarz Łyczakowski.
Poza odwiedzeniem rodzinnych grobów i utrwaleniem ich stanu zachowania wizyta na Łyczakowie była okazją do spaceru w zadumie, modlitwy i zobaczenia cennych polskich zabytków – w tym remontowanych przez Instytut Polonika.
Przygotowania do roku Włodzimierza Dzieduszyckiego nie obejmują jednak wyłącznie prac prowadzonych przez Związek – ważny jest rekonesans, podczas którego można zobaczyć ważne obiekty muzealne związane z rodziną Dzieduszyckich.
Jednym z takich miejsc jest Muzeum Historyczne Miasta Lwowa, w którym znajduje się kopia Skarbu Michałkowskiego. Oryginał wykonanego ze złota skarbu został zrabowany w 1939 roku przez sowietów i ślad po nim zaginął. Zachowała się jedynie jego kopia. Skarb i jego kopia były częścią zbiorów Włodzimierza Dzieduszyckiego. Tu więcej o niesamowitym odkryciu Skarbu Michałowskiego.
Rok 2025 otwiera wiele perspektyw i okazji, aby zadbać o każdy element wspólnej historii Polaków i Ukraińców, który ma związek z osobą Włodzimierza Dzieduszyckiego – do czego i Państwa zachęcamy!