Konserwatorzy i naukowcy na wojnie

Trwa wojna w Ukrainie. Giną ludzie, kolejne miasta zamieniają się w ruiny, na granicach tłok. Przerażająca jest skala zniszczeń. Brakuje słów, aby opisać to, co się dzieje u naszych przyjaciół. Jeszcze nie tak dawno pracowaliśmy razem, odnawiając zabytki lub organizując konferencje naukowe. Teraz nasza współpraca przyjęła całkiem inny charakter. W filmie nagranym w lipcu 2020 roku „Ten cmentarz musi żyć”  nasi rozmówcy opowiadali o niezwykłej współpracy polskich i ukraińskich konserwatorów, którzy od wielu lat razem troszczą się o dziedzictwo kulturowe. Lilia Onyszczenko-Szwiec, główna konserwator Lwowa, powiedziała w tym filmie: „Pracujemy zawsze wspólnie, to jest dla nas bardzo ważne!” W tamtym roku w ramach programu „Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą” odnowiono 57 obiektów, z których większość znajdowała się na Ukrainie.

Cmentarz Łyczakowski, lipiec 2020. Foto: Melania Dzieduszycka
Cmentarz Łyczakowski, lipiec 202o. Foto: Melania Dzieduszycka
Cmentarz Łyczakowski, lipiec 2020. Foto: Melania Dzieduszycka

Tamtego lata przyglądaliśmy się pracy członków komisji konserwatorskiej oraz polskich i ukraińskich specjalistów, którzy z dumą prezentowali wyniki swojej pracy. Była piękna pogoda i odnawiane zabytki lśniły w słońcu. Naszym największym zmartwieniem wówczas było, żeby jak najdłużej utrzymała się bezdeszczowa pogoda! Jedna z jesiennych relacji zamieszczonych na naszej stronie internetowej brzmiała: „Zespół polsko-ukraińskich konserwatorów w składzie Maks Taranow, Artur Garmider i Oleksij Abramov pod kierownictwem Anny Kudzi dzielnie walczy z pogodą”.

Dzisiaj, ukraińskie dzieła sztuki znajdują się w specjalnych schronach albo stoją zawinięte w materiały ognioodporne. Jeżeli trafi w nie pocisk, będzie łatwiej pozbierać i posklejać wszystkie kawałki!

Wspomniana wcześniej Anna Kudzia –  wraz z innymi polskimi konserwatorami – organizuje pomoc dla walczących na wojnie Ukraińców!

Pomoc medyczna dla Ukrainy. Foto: Anna Kudzia

Ukraińscy konserwatorzy poszli na wojnę. Na poniższym zdjęciu jest Maks Taranow (po prawej), o którym Anna Kudzia napisała: „(…) pierwszy na front jedzie Maks, który z własnej nieprzymuszonej woli, zgłosił się do walki o swoją ojczyznę i jest przeszkolonym podczas wojny w 2014 r. medykiem wojskowym. Maks jest niezwykle utalentowanym rzeźbiarzem, człowiekiem o wielkim i dobrym sercu. Bez wahania zawsze udzielał pomocy i teraz bez wahania jedzie tam, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna”. (Za: NASI CHŁOPCY IDĄ NA FRONT)

Zdjęcie z zrzutka.pl: Nasi chłopcy idą na front

Ukraińska konserwator Uliana Romaniv porzuciła swoją dobrze prosperującą firmę konserwatorską i uciekła z dziećmi w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca do życia w Warszawie. Chwała Bogu, że jest tylu dobrych ludzi, którzy oferują pomoc w poszukiwaniu mieszkania i pracy – znalazła ją w Bibliotece Narodowej w Warszawie.

Od wielu lat współpracujemy z Muzeum Przyrodniczym we Lwowie. We wrześniu zeszłego roku gościliśmy na konferencji naukowej „Wokół przyrodniczych pasji Dzieduszyckich” jego dyrektora dr. Tarasa Yanitskiego i dr. Andrieja Bokoteya. Tą konferencją rozpoczęliśmy wspólne obchody 200 urodzin Włodzimierza Dzieduszyckiego – założyciela lwowskiego Muzeum – które przypadają w 2025 roku.

Konferencja „Wokół przyrodniczych pasji Dzieduszyckich”, wrzesień 2021. Foto: Melania Dzieduszycka

Dzisiaj ukraińscy naukowcy zamiast odwiedzać archiwa w poszukiwaniu materiałów naukowych, pakują je i chowają w bezpiecznych miejscach. To nie czas na czytanie i pracę naukową.

Michał Laszczkowski z Fundacji Dziedzictwa Kulturowego, która zaangażowała się w zabezpieczanie przeciwpożarowe zabytków Ukrainy powiedział w jednym z wywiadów: „Do tej pory zajmowaliśmy się bardzo intensywnie konserwacją lwowskich zabytków, dziś musimy je zabezpieczać przed zagrożeniami, o których nie śniliśmy nawet w najgorszych snach. (…) Mówię o tym dość spokojnie, ale nie ukrywam, że nie mieści mi się to w głowie (…) z bólem oglądamy zdjęcia płonących cerkwi czy muzeów, ale z jeszcze większym fotografie zburzonych domów mieszkalnych, zbombardowanych szpitali i szkół”. (za: www.książki.wp.pl)

Załadunek materiałów do ratowania zabytków Ukrainy. Foto: Michał Laszczkowski z Fundacji Dziedzictwa Kulturowego

Wieloletnia współpraca i przyjaźń specjalistów, o których znaczeniu mówiła w naszym filmie Lilia Onyszczenko-Szwiec, owocuje teraz wytężoną pomocą!

W ratowanie ukraińskich zabytków zaangażował się Stołeczny Konserwator Zabytków oraz Narodowy Instytut Dziedzictwa.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego są w bezpośrednim kontakcie z ukraińskimi muzeami, bibliotekami i archiwami i odpowiadają na ich potrzeby. Na miejscu działa >Instytut Polonika.

Konserwatorzy z Warszawy i Wrocławia prowadzą akcję UKRAINA POMAGAMY ZBIÓRKA MEDYCZNA.

Anna Kudzia prowadzi też zbiórkę: NASI CHŁOPCY IDĄ NA FRONT

Fundacja Dziedzictwa Kulturowego prowadzi zbiórkę na zabezpieczenie przeciwpożarowe zabytków Ukrainy

Poniżej znajduje się galeria zdjęć, które pokazują zniszczenia ukraińskich zabytków, jakich dokonał rosyjski agresor.

Wojna w Ukrainie