Skip to main content

W pracowni konserwatorskiej Lwowskiej Naukowej Biblioteki im. Wasyla Stefanyka trwają prace nad jednym z najciekawszych obiektów w zbiorach tej instytucji – albumem zatytułowanym „Wspomnienia z poturzyckich polowań” powstałym w latach 1870–1896.

Album z Poturzycy raczej nie trafi na żadną wystawę muzealną – przynajmniej nie w oryginalnej postaci. Tego rodzaju obiekty: kruche, wielomateriałowe, łączące w sobie akwarele, rysunki tuszem, rękopisy i wklejane ryciny, są z reguły dostępne wyłącznie w miejscu przechowywania i tylko dla naukowców z udokumentowaną potrzebą kwerendy. Ratunkiem na taką sytuację jest digitalizacja, która nie jest jedynie technicznym dodatkiem do konserwacji, ale warunkiem dostępu dla wszystkich zainteresowanych.

Rysunek Henryka Sienkiewicza, las, myśliwi, dzik, kuna

Karta z albumu „Wspomnienia z poturzyckich polowań” – rysunek Henryka Sienkiewicza

Kiedy wysokiej rozdzielczości skany kart z albumu będą dostępne online, możliwy stanie się nie tylko naukowy, ale również osobisty kontakt z dziełem umożliwiający na przykład przybliżenie karykatur Leopolda Lopcia Starzeńskiego, porównanie charakteru pisma Jana A. Fredry, czy zobaczenie dopisków na marginesach, które w oryginale mogą być niewidoczne. Technologia pomoże oddać to, czego z nakreślonych wyżej powodów nie może pokazać muzeum. Najpierw jednak obiekt trzeba poddać konserwacji.

Wyzwania konserwatora: kiedy obiekt sam w sobie jest problemem

Album, choć na pierwszy rzut oka nie sprawia wrażenia bardzo zniszczonego, kryje w sobie wyzwania, które wymagają dużej wiedzy i uważności. Jego wyjątkowość – a zarazem trudność – wynika z samej natury obiektu: to nie jest jednolity rękopis, lecz wielomateriałowa kompozycja dzieł różnych autorów, powstałych w różnym czasie i różnymi technikami. Rysunki wykonywane ołówkiem, atramentami i tuszami o różnym składzie chemicznym, delikatne akwarele czy testy pisane ołówkiem lub tuszem – wszystkie wymagają odmiennego podejścia.

W wodzie stoi krzesło, na którym stoi mężczyzna bez buta, w wodzie mężczyzna w kapeluszu, na niebie w chmurze mężczyzna przypominający Zeusa

Karta z albumu „Wspomnienia z poturzyckich polowań”1.

Dokłada się do tego różnorodność klejów, którymi przyklejano kolejne prace; ich wzajemne oddziaływanie z papierem i ze sobą nawzajem to jedno z głównych zagadnień, które konserwatorzy muszą rozwiązać, zanim rozpoczną jakiekolwiek działania. W konserwacji obowiązuje żelazna zasada: najpierw rozumieć, później działać.

Współpraca, która nie zatrzymała się na granicy

Współpraca między Związkiem Rodowym Dzieduszyckich herbu Sas a Lwowską Naukową Biblioteką im. Wasyla Stefanyka to przykład tego, że ochrona wspólnego dziedzictwa nie zatrzymuje się nawet z powodu trwającej w Ukrainie wojny. Dla obu instytucji album z Poturzycy jest obiektem przynależącym do świata, gdzie polskość i ukraińskość przez wieki splatały się w kulturę niepowtarzalną i wartą ratowania wspólnym wysiłkiem.

Projekt jest dofinansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków programu „Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą”. To właśnie dzięki temu wsparciu możliwe jest nie tylko fizyczne ocalenie księgi, ale również jej digitalizacja i pokazanie albumu poturzyckiego czytelnikom, którzy inaczej nie mieliby do niego dostępu.

Album z Poturzycy – księga gości Włodzimierza Dzieduszyckiego, która wyrosła ponad swą funkcję i stała się świadectwem epoki – ma szansę przeżyć kolejne stulecia oraz dotrzeć do o wiele szerszego grona odbiorców niż ci, którzy zasiadali kiedyś przy poturzyckim stole.

Karta z albumu „Wspomnienia z poturzyckich polowań”2.

Nad konserwacją czuwa Lesia Dziendzieluk z Lwowskiej Naukowej Biblioteki im. Wasyla Stefanyka. Projekt realizowany jest w ramach współpracy między Związkiem Rodowym Dzieduszyckich herbu Sas a Lwowską Naukową Biblioteką im. Wasyla Stefanyka, a swoją wiedzą konserwatorską wspiera nas Urszula Wencka z Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu.

Baner na stronę prac konserwatorskich i digitalizacji albumu „Wspomnienia z poturzyckich polowań” – na nim okładka i dwa rysunki w polowań.

 

 

  1. Tekst brzmi: POTOP
    Kilka miała potopów przeszłość oddalona:
    Wszak był potop Noego – potop Deukaliona.
    Zeus – gdy się rozgniewał za złe ludzkie sprawki
    Z wszystkich dźdzestych (oryginalna pisownia) chmur naraz podnosił zastawki,
    I tak długo w swym gniewie śród Olimpu szalał
    Aż wreszcie zimną wodą wszystkich ludzi zalał,
    Nowy Zeus się teraz w Poturzycy zjawił
    By ukarać złe czyny – potopem się bawił.
    Potop sprawił jak tamten – tylko z tą różnicą
    Że lał wodę nie chmurą – lecz pełną miednicą.
    I nie ludzkość zatopił – na wzór mistrza swego
    Tylko Piotra Szembeka i Zdzisia Skrzyńskiego.
    Po tym czynie Zeusa poznacie Panowie?
    Oleńciemlub (oryginalna pisownia) Fredruniem ten Zeus się zowie.
    Poturzyca
    5 Marca 885.
  2. Przepisany tekst: Wiwat Poturzyca.
    Pryncypał powiada:
    „Zontag daj już znak„
    Wnet telegraf gada/„Tik, tok, tik, tak, tak!„ } bis
    Gruby Pryncypale,
    Na tę dobrą wieść
    Strzelby ku twej chwale/Wrzeszczą: „Cześć Ci cześć!„ } bis
    Bieży rój myśliwych
    Na Sokalski szlak
    A serca szczęśliwych/Biją: Tik, tok, tak ! } bis
    Wreszcie dzięki Bogu
    Zajeżdżamy w czas
    Pryncypał w progu/Z Nerciem wita nas } bis.
    Jasno oświecony
    Poturzycki dwór,
    Stół już zastawiony/Na nim rosół z kur. } bis
    Wnet się uciszyli,
    Jak gdyby mak siał,
    Zjedli i wypili, Co Pryncypał dał.} bis.
    Pryncypał w bezika
    Z Gołuchowskim gra
    W oczach obu dzika/Namiętności skra. } bis.
    Pryncypał po polsku
    Rzekł im: „Dobra noc!„
    Potem po angielsku/Do łóżeczka : hoc! } bis
    Oleńcio narzeka
    Na płci pięknej brak,
    Gdy ujrzał ucieka/Bo mu to nie w smak. } bis.
    Taniego wiseczka
    Gdy przestali grać
    Wszyscy do łóżeczka/Grzecznie poszli spać. } bis.
    Cóż to ? Niedźwiedź z rysiem
    Biją się o łup ?
    Nie, – to Staś ze Zdzisiem
    Tłumią się tup, cup !
    Nie było sposobu
    Rozerwać tych dwóch,
    Wreszcie rozbił obu
    Piotra wielki brzuch,
    Buch!

Leave a Reply