Z wizytą w Jarczowcach i Jabłonowie

Zapraszamy do obejrzenia dokumentu  Tylko koni żal (cykl Galicja, miasta i ludzie) o dawnych kresowych stadninach. Krzysztof Czarnota – pisarz i hodowca koni arabskich – opowiada w nim m.in. o hodowli w Jarczowcach i Jabłonowie.
W Jarczowcach mieściła się legendarna hodowla koni arabskich założona i prowadzona przez Juliusza Dzieduszyckiego (1817–1885)1, który był znanym w Galicji hodowcą koni arabskich. W latach 1844-1845 wyprawił się na Bliski Wschód i sprowadził stamtąd siwe klacze (Gazella, Mlecha, Sahara), dzięki którym powstały najsłynniejsze linie w hodowli koni arabskich. W Jarczowcach bywał Juliusz Kossak, który uwiecznił słynne klacze na swoich rysunkach.
W  Jabłonowie araby hodowała siostrzenica Juliusza Florentyna Czartoryska (1844-1920)2.
Grób Juliusza stoi na cmentarzu w Jarczowcach na przeciwko cerkiewki, grób Florentyny w Jabłonowie, w starej części cmentarza. Co ciekawe zawsze jest posprzątany, zadbany, wokół wygrabione, powyrywane chwasty. Tak miejscowi do dzisiaj dbają o swoją panią. Tak zresztą o niej mówią: Nasza Pani.

Tytułowy rysunek wykonał Juliusz Kossak i pochodzi z książki Aleksandra Piskora Siedem ekscelencji i jedna dama, LTW Łomianki.

Film dokumentalny Tylko koni żal został zrealizowany przez TVP Lublin w 2019 roku.

  1. Juliusz był wnukiem Dominika Herakliusza (1727-1804) i synem Kajetana Jana (1772-1842) i Florentyny Krystyny z Bóbr – Piotrowickich.
  2. Florentyna była córką Tytusa (1796-1870) i Izabeli z Dzieduszyckich (1819-1893), która była córką Kajetana. Florentyna 6 grudnia 1873 roku wyszła we Lwowie za mąż za Romana Adama ks. Czartoryskiego (1839-1887).